Legendy Ślad

Legendy Ślad şarkı sözleri

Yıl2008
TürMetal
Süre5:45
Orijinal dilPL
Görüntülenme80
Şarkı sözü koordinatları

Orijinal sözler

PL
Çeviri henüz yok. Orijinal sözler gösteriliyor.
18
Wędrując polną drogą usłyszałem trzepot skrzydeł Zdziwiony spojrzałem ku niebu Nie dostrzegłem nic tylko promień słońca Przedzierający się przez chmury beskidzkiego nieba Pośród borów, kniei I potoków Podróżując dolinami śniegu Wypatrywałem ciągle jego tropów I z pyska błyskającej skry Ujrzałem popiołu krąg I jaskinie Odorem siarki me nozdrza przepełnione Od tysięcy lat to samo przeznaczenie Moje serce strachem wypełnione W tych beskidzkich lasach Pośród górskich groni Wciąż żyje stwór wyklęty Nie objęty granicami Nawet bystre ludzkie oko Majestatu nie spostrzeże Gdyż on lata tak wysoko Pozostając w naszej wierze W ciemności łypią szmaragdowe oczy I ognia błysk I ryk potężny kruszy męstwo wszelkie Zwiastuje czas rozlewu krwi W tych beskidzkich lasach Pośród górskich groni Wciąż żyje stwór wyklęty Nie objęty granicami Nawet bystre ludzkie oko Majestatu nie spostrzeże Gdyż on lata tak wysoko Pozostając w naszej wierze Bestia swój honor posiada żYcie swe chroni, oprawców zjada Ja więc ruszam w swoją drogę By z górskich szczytów oglądać jego lot