Electrode

Electrode lyrics

GenrePop
Original languagePL
Views2
Lyrics coordinates

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
18
Pada deszcz na nocny szept Tuli hałas myśli ciężkich dni W głowie mej mokry zgiełk Powódź ludzkich myśli wciąga mnie, wciąga mnie I cała tonę znów, to kolejny raz Istnień błędów czas zatapia mnie Topię się w nim, topię się I cała tonę znów, to kolejny raz Istnień błędów czas zatapia mnie Topię się w nim, topię się Piekło mknie, otacza sen Karmi problemami ludzki gniew Nie pozwól mu przeniknąć w cień Tama mojej siły, mocy rdzeń, mocy rdzeń I cała tonę znów, to kolejny raz Istnień błędów czas zatapia mnie Topię się w nim, topię się I cała tonę znów, to kolejny raz Istnień błędów czas zatapia mnie Topię się w nim, topię się I cała tonę znów, to kolejny raz Istnień błędów czas zatapia mnie Topię się w nim, topię się I cała tonę znów, to kolejny raz Istnień błędów czas zatapia mnie Topię się w nim, topię się