Piąty Żywioł

Letra de Piąty Żywioł

GéneroPunk Rock
Duración6:53
Idioma originalPL
Vistas50
Coordenadas de la letra

Letra original

PL
La traducción todavía no está disponible. Mostramos la letra original.
18
Powietrza czystego łyk w cieniu milczących skał Strażników odwiecznej mgły wiedzie szlak Poranka jasnego chłód pomiędzy drzewa wlał Zapach ziemi, mokrych dróg, rosy smak Bezgłośnie Rodzi się dzień Ognia słonecznego blask cicho rozgrzewa dzień Zahaczając szczyty drzew pośród chmur By doliną spłynąć w dół, srebrząc I mieniąc się W zimnym lustrze czarnych wód u stóp gór Bezgłośnie Rodzi się dzień Od tysięcy lat kropla wody w twardy głaz Jak młot chwycony w dłoń bije, odmierzając czas Tnie dziewiczy sen, w oblicze Ziemi wbija się Jak nóż rzucony w dal człowiek ściga nowy dzień Szalony mędrzec, zaklinacz snów, wielki wizjoner, oślepły bóg Dumny odkrywca tajemnic stu, głupiec – swój własny wróg Szalony mędrzec, zaklinacz snów, wielki wizjoner, oślepły bóg Dumny odkrywca tajemnic stu, głupiec na schodach do nieba bram Ta maleńka kropla, co zalała cały świat Choć niewiele czasu ma, to miliardy lat Wstecz ogarnia myślą swą, by odnaleźć sens Choć wciąż zbyt często zapomnieć jest w stanie ŻE pyłkiem jest, który odleci w niepamięć Szalony mędrzec, zaklinacz snów, wielki wizjoner, oślepły bóg Dumny odkrywca tajemnic stu, głupiec – swój własny wróg Szalony mędrzec, zaklinacz snów, wielki wizjoner, oślepły bóg Dumny odkrywca tajemnic stu, głupiec – swój własny wróg Powietrza czystego łyk w cieniu milczących skał Zapach ziem, mokrych dróg, rosy smak Ognia słonecznego blask cicho odbija się W zimnym lustrze czarnych wód u stóp gór Bezgłośnie Rodzi się dzień