Egzystencjalny Paw

Letra de Egzystencjalny Paw

GéneroPunk Rock
Duración4:03
Idioma originalPL
Vistas5.4K
Coordenadas de la letra

Letra original

PL
La traducción todavía no está disponible. Mostramos la letra original.
18
Świr jest najsilniejszy w bandzie Zaś Zylu to sterydów król Trwa bal killerów w MacDonaldzie Za ścieżką ścieżka Faluje karczycho Złoto oblepia cielsko Grzeją się silniki Inhalując bielsko białe Przymulony Bole nie jest z Mensy W spodnie ma wpuszczony gruby sweter Wąs pod nosem się wałęsi Siebie się zapyta Zielony z narzekania Zapieniony zgredźmin Same głupie pytania I głupie odpowiedzi To nieważka i nieliczka â€" rzecze tak Andrzej Jegliczka Hej ty który mieszkasz w niebie Proszę pożycz mi swój grzebień Przewodniczący Chaos serce ma przebite strzałą Na koniec tej fanfaronady wyskakuje z mej szuflady Egzystencjalny paw Cały rękaw wkładam sobie w usta Ten krawat mu wychodzi nosem Ja odczuwam organiczny wstręt Elegancik się zatacza z papierosem Tetate z szulerem Zero się zeruje z zerem Bankier mego bankiera Nie jest moim bankierem A kiedy się zaczyna noc Karuzeluję się z gwiazdami Ty pięknie wyciągasz swoją dłoń Po bukiet kwiatów z bankomatu Kuku A tu Kuku Trzecia pospolita klęska Tragicznie oczywista rzecz Już nie katolicka lecz złodziejska Z dwóch palców vałka Jak statystyczny Polak W narodowym skeczu Mądry jest po szkodzie Martwi się po meczu Wszystkie polskie matki boskie kleją rymy częstochowskie Hej ty który mieszkasz w niebie Proszę pożycz mi swój grzebień Przewodniczący Chaos serce ma przebite strzałą Na koniec tej fanfaronady wyskakuje z mej szuflady Egzystencjalny paw Cały rękaw wkładam sobie w usta